Jesień…

Jesień...

… marzy się złota słoneczna i bajecznie kolorowa:) a jakakolwiek by była pogoda to i tak będzie intensywna i zapracowana. Wiecej szczegółów w bardziej odpowiednim czasie.
Obrazek tak jak poprzednie z serii relksacyjno-krzyżykowej powstał kilka lat temu i raczej latem niż jesienią. Jednakowoż stwierdzam, że bez jesieni byłoby smętnie i niekompletnie. tak w życiu jak i w przyrodzie. Choć z natury jestem stworzeniem ciepłolubnym to jednak Polski klimat sprawdza mi sie najlepiej. Nie wiem czy mogłabym żyć gdzieś gdzie nie majesieni i tej ferii barw na drzewach i w ogrodach. Poza tym chłodniejsze dni skłaniają do przytulania (w czym mój Ślubny jest doskonały i to podwójnie jako termofor i jako pluszanka;P).
Jeszcze tylko kilka staroci i pojawią się moje nowsze wytwory, bo jest juz ich kilka. w razie napływania zdjęć od obecnych właścicieli innych starzyzn bedą dokoptowywane sukcesywnie.
Obiecane ostatnio kocyki… wiem, wiem… Malutkowy kocyk został zakończony i powinien się upublicznić. Jednak stwierdziłam, że najpierw zamknę serię widoczkowo-rozluźniającą a następnie kocyki pójdą w obieg. Może nawet uda mi sie dotrzeć o najwcześniejszego… spróbuję.

Advertisements
Image | This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s